A A AAktualnościkomentarze (8)

Małe sklepy spożywcze upadają. Sieci oferują im franczyzę

Carrefour oferuje sklepom pełną franczyzę. Od badania rynku, przez współfinansowanie wyposażenia sklepu, 22-tygodniowy kredyt kupiecki przy pierwszych zakupach po doradztwo w bieżących sprawach. Zarabia, sprzedając sklepom swoje towary i pobierając prowizję od obrotu - poniżej 1 proc.

Fot.: Carrefour Polska

Carrefour oferuje sklepom pełną franczyzę. Od badania rynku, przez współfinansowanie wyposażenia sklepu, 22-tygodniowy kredyt kupiecki przy pierwszych zakupach po doradztwo w bieżących sprawach. Zarabia, sprzedając sklepom swoje towary i pobierając prowizję od obrotu - poniżej 1 proc.

- Za 2-3 lata większość małych sklepów spożywczych będzie mieć na rynku poważne problemy - mówił wczoraj w Rzeszowie Francois Vincent z zarządu Carrefour Polska. Ratunkiem może być franczyza, którą w tej chwili oferuje setki firm. Ofertom trzeba się jednak przyjrzeć uważnie.

Około 60 właścicieli osiedlowych i wiejskich sklepów spożywczych z Podkarpacia wzięło udział w szkoleniu na temat franczyzy. Spotkanie jest jednym z 9, jakie w polskich miastach organizuje Carrefour Polska.

Celem warsztatów, z jednej strony poszerzenie wiedzy na temat franczyzy, z drugiej zachęcenie właścicieli małych sklepów do powieszenia logo Carrrefoura na swoich drzwiach i przyjęcia filozofii sprzedaży towarów tej firmy.

2,8 tys. małych sklepów zamknięto

Carrefour jest jedną z wielu marek, które oferują franczyzę. Rynek franczyzy błyskawicznie rośnie, a firmy walczą o klienta. Dlatego tak ważne jest przejrzenie różnych ofert i ich porównanie. Dla wielu to wyjście z kryzysowej sytuacji.

Z badań AC Nielsen wynika, że 90 proc. Polaków robi zakupy w sklepach osiedlowych, a blisko 40 proc. odwiedza je codziennie.

Cenimy małe sklepy za lokalizację, przyjazną atmosferę i dogodne godziny otwarcia. Mimo to ich liczba wciąż się zmniejsza. Tylko od stycznia do lipca tego roku zamknięto w Polsce 2,8 tys. takich sklepów.

Zgodnie z danymi GUS, sektor małych, samodzielnych sklepów spożywczych w województwie podkarpackim zmniejszył się w okresie rok do roku, od czerwca 2011 do czerwca 2012 o 1,7 tys. podmiotów. Odpowiada to blisko 7% ogólnej liczby takich przedsiębiorstw w regionie.

Różne oblicza franczyzy

- Handel się konsoliduje, tak jak to się stało w przypadku pozostałych branż. Sieci handlowe, dyskonty otwierają sklepy w coraz mniejszych miejscowościach, za 2-3 lata wielu drobnych właścicieli będzie mieć poważne problemy - stwierdza Francois Vincent, dyrektor ds. rozwoju franczyzy w Carrefour Polska. - Dlatego na nasze oferty franczyzy otwiera się coraz więcej przedsiębiorców. Co ciekawe, na Podkarpaciu pierwsze umowy podpisaliśmy ze sklepami prowadzonymi przez gminne spółdzielnie w Leżajsku, Przeworsku i Medyce.

Myśląc o franczyzie warto zastanowić się, jaka forma przyjęcia cudzego logo nas interesuje. Jedni oferują głównie logo i towar ze swojej hurtowni, inni - także całą koncepcję prowadzenia biznesu, które obejmuje nawet sposób ułożenia towarów na półkach i pomoc w doborze odpowiedniego asortymentu. Dlatego zanim pochopnie zdecydujemy się na danego franczyzobiorcę, powinniśmy sprawdzić różne oferty. Przeanalizować, która farnczyza pozwoli nam zwiększyć zyski i ile to nas będzie kosztować.


 

Komentarze (8)

  • ~rRr 2012-11-15, 18:14

    człowiek już taki jest, że jak liczyć co nieco potrafi to nie pozwoli konia z siebie robić i płacić za chłam jak za towar z wyższej półki a to się praktykuje nagminnie, że "biznesmeny" jeżdżą po hipermarketach kupują najtańsze proukty a u siebie chcą je sprzedawać jak towar markowy; ruch w takich punktach jest niewielki to i często towar nadpsuty można przynieść do domu i komu za swoje pieniądze chce się chodzić wykłócać - omija się je szerokim łukiem i tak chytry traci dwa razy. Uczciwy, obrotny sprzedawca się bać nie musi, bo zawsze będzie miał klientów.

  • ~Ktoś0909 2012-11-15, 19:04

    Oczywiście że Rzeszowskie sklepy spożywcze się zdecydowały na francyzę jak np. Odido, SPAR, czy Słoneczko :) a nie takie francuskie...

  • ~beba 2012-11-15, 20:49

    A co nasze polskie to już nie dobre? Nasze powinno być w naszym kraju najlepsze, najtańsze. I powodować zadowolenie tego kto wyprodukował, kto sprzedał i kto zjadł. I dobrze by było żeby ten łańcuszek zaczynał się u nas w Polsce a kończył też na Nas a może i całej europie a może i swiecie - ale to wersja optymistyczna. POrawda jest taka, że choćby przez taki problem zagranicznych hipermarketów zatracamy swoją narodowosć. A człowiek bez narodowosci staje się kur...ą a taka jak spadnie na dno to już ciężko ma się odbić.

  • ~Krzysiek 2012-11-15, 23:38

    Nasz Sklep to dopiero dobra siec. Sklepy premium najwysza półka

    Świeży towar i super ceny

  • ~o 2012-11-16, 06:43

    A czy to się czasem po naszemu ajencja nie nazywa?

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.