A A AAktualnościkomentarze (9)

Gdy parabank zbankrutuje, nie odzyskamy ani grosza

Gdy parabank zbankrutuje, nie odzyskamy ani grosza

Fot.: Fot. Archiwum

Rozmowa z Małgorzatą Cieloch z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

- Zleciliście badanie na ten temat tego, jaka jest nasza wiedza na temat parabanków. Jakie są wyniki?

- Na pytanie, co to jest parabank nie potrafiło odpowiedzieć 54 proc. przepytanych przez nas konsumentów. Co dziesiąty badany uważał, że jest to bank, który łatwo i szybko udziela pożyczek. Ponad połowa nie umiała odpowiedzieć na pytanie, co się stanie z pieniędzmi powierzonymi parabankowi w sytuacji jego bankructwa.

- A więc co to jest parabank?

- Nie istnieje prawna definicja pojęcia „parabank”. Potocznie takim mianem określa się instytucje, które w ramach działalności gospodarczej świadczą usługi podobne do tych świadczonych przez banki. Przede wszystkim udzielają konsumentom pożyczek i taka działalność, o ile nie narusza przepisów regulujących ich udzielanie, jest dozwolona. Dostępność usług tych firm jest znaczna, choć w większości wypadków ma charakter lokalny. Część przedsiębiorstw prowadzi sprzedaż akwizycyjną w domach konsumentów, a także za pomocą Internetu lub innych form komunikacji na odległość.

- Dlaczego niektórzy wolą parabanki od banków?

- Bo oferty parabanków zachęcają brakiem skomplikowanych procedur i wysokich wymagań dotyczących zdolności kredytowej przy zawieraniu umów. Zwykle jednak wiążą się z bardzo wysokimi kosztami, które mogą wielokrotnie przewyższać koszty pożyczek i kredytów udzielanych przez banki. Z reguły koszty kredytu, pożyczki są tym większe im łatwiej taki kredyt, pożyczkę uzyskać. Należy także uważać na nieuczciwych przedsiębiorców.

- Dlaczego?

- Bo oprócz parabanków udzielających pożyczek istnieją również parabanki, które oferują konsumentom produkty podobne do lokat oszczędnościowych. W tym miejscu należy podkreślić, że prawo bankowe przewiduje sankcję karną za gromadzenie pieniędzy klientów bez zezwolenia w celu obciążania ich ryzykiem. Powierzenie oszczędności podmiotowi zajmującemu się tego typu działalnością związane jest z bardzo dużym ryzykiem, ponieważ wspomniane instytucje nie podlegają pod Komisję Nadzoru Finansowego, która m.in. sprawdza, czy sposób działania banków nie zagraża bezpieczeństwu środków powierzonych im przez klientów.

- A jaka jest zasadnicza różnica między bankiem a parabankiem?

- Oprócz tego, że instytucje bankowe podlegają ścisłemu nadzorowi, który sprawowany jest przez KNF, pieniądze lokowane przez konsumentów w bankach są zabezpieczone poprzez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w przypadku niewypłacalności banku zwraca konsumentom ich pieniądze - do kwoty 100 tys. euro.

- A co się dzieje z pieniędzmi powierzonymi parabankowi w sytuacji jego bankructwa?

- Jedynie pieniądze oddane w depozyt do banku są gwarantowane Bankowym Funduszem Gwarancyjnym. Jeżeli zatem konsument powierzy pieniądze instytucji innej niż bank, w przypadku jej niewypłacalności nie otrzyma zwrotu swoich pieniędzy z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Parabanki niejednokrotnie nie posiadają bowiem żadnych zabezpieczeń zwrotu pieniędzy powierzonych im przez konsumentów.

- A co z ubezpieczeniami, jakie oferują?

- Niektóre parabanki, aby uwiarygodnić bezpieczeństwo powierzonych im pieniedzy przez konsumentów rzeczywiście oferują różnego rodzaju ubezpieczenia, bądź zakładają pozabankowe fundusze gwarancyjne. Należy jednak pamiętać, że ubezpieczenie czy też pozabankowy fundusz gwarantujący rzekomo bezpieczeństwo powierzonych parabankowi pieniędzy, opiewają na zbyt niskie kwoty, aby konsumenci w przypadku niewypłacalności takiej instytucji otrzymali zwrot swoich pieniędzy.

Należy również pamiętać, że tego typu fundusze pozabankowe, mające gwarantować ewentualny zwrot środków w przypadku niewypłacalności parabanków, nie są regulowane przepisami obowiązującego prawa.
 

 


 


 

Komentarze (9)

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.