Dolina Lotnicza wyeksportowała towary za 1,5 miliarda dolarów
Dolina Lotnicza wyeksportowała towary za 1,5 miliarda dolarów
Niedawno firma Skanska, generalny inwestor, przekazała spółce lotniskowej terminal pasażerski na podrzeszowskim lotnisku w Jasionce. Inwestycja kosztowała ponad 100 milionów złotych.
Terminal ma czternaście tysięcy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Będzie w nim można odprawić 700 pasażerów w ciągu godziny. A to oznacza, że będą mogły być jednocześnie przyjmowane cztery samoloty. Władze spółki lotniskowej przekonują, że tak nowoczesny obiekt będzie atutem w rozmowach z nowymi przewoźnikami.
Podrzeszowskie lotnisko jest jednym z ważniejszych ogniw Podkarpackiej Doliny Lotniczej. Stowarzyszenie o tej nazwie powstało 9 lat temu. Dziś zrzesza prawie 100 podmiotów gospodarczych z południowej i południowo – wschodniej części kraju. Jest tez najbardziej rozpoznawalnym znakiem towarowym Podkarpacia w świecie.
Eksport rośnie
Firmy skupione w podkarpackiej Dolinie Lotniczej wyeksportowały w zeszłym roku towary za półtora miliarda dolarów. Stają się coraz bardziej znaczącymi partnerami światowych gigantów branży lotniczej.
Komu sprzedają
Przedsiębiorstwa z Doliny Lotniczej produkują gotowe napędy albo ważne elementy do silników samolotowych, takich koncernów jak General Electric, czy Pratt and Whitney. A także podwozia dla Boeinga, Airbusa, Lockheeda i Bombardiera. Warto dodać, że krośnieński Goodrich jest jedynym producentem podwozi do słynnych amerykańskich myśliwców F-16. Polskie „Waleczne Jastrzębie” są także wyposażone w podwozia z Krosna, a silniki do nich zostały zmontowane w Rzeszowie.
Rekordowy wynik
2011 rok był rekordowy, jeśli idzie o wartość eksportu przedsiębiorstw należących do Stowarzyszenia Dolina Lotnicza. Przychody ponad 100 spółek, zatrudniających 23 tysiące pracowników, przekroczyły 1,5 miliarda dolarów. Uzyska się je głównie z wysyłki części i podzespołów spełniających najwyższe wymogi, jeśli idzie o precyzję, bezpieczeństwo i niezawodność.
Konkurencyjne usługi
Szefowie polskich firm lotniczych tłumaczą rosnące zapotrzebowanie na naszą produkcję w świecie tym, że usługi na Wisłą ciągle są konkurencyjne pod względem cen. Twierdzą, że jakością nie ustępujemy renomowanym producentom, a usługi, zwłaszcza inżynierskie i konstruktorskie w naszym kraju są wciąż znacząco tańsze. A w czasach kryzysu gospodarczego inwestorzy szukają właśnie takich miejsc.
Sikorsky w Mielcu
PZL Mielec przed 4 laty kupił amerykański Sikorsky Aircraft. Spółka już produkuje i sprzedaje najnowocześniejsze helikoptery Black Hawk S70i.
Ostatnie wielkie transakcje w polskiej branży lotniczej, to sprzedaż WSK „PZL-Świdnik” włosko- brytyjskiemu koncernowi Augusta Westland oraz przejęcie przez Hamilton Sundstrand pozostałości „PZL-Hydral” Wrocław.
Nowe zaklady
w obrębie Doliny Lotniczej, światowi potentaci uruchomili i nadal budują zupełnie nowe zakłady. Niemiecki MTU, potentat w produkcji silników lotniczych cywilnych i wojskowych, uruchomił w strefie ekonomicznej w podrzeszowskiej Jasionce swój zakład, w którym zatrudnia ponad 400 osób i nadal planuje zwiększanie zatrudnienia.
Na terenie WSK PZL Rzeszów, zakład uruchomił koncern Hamilton Sundstrand, który przyjmuje nowych pracowników. Hamilton, podobnie jak WSK, wchodzi w skład amerykańskiego koncernu UTC.
Nowy zakład na terenie parku naukowo technologicznego w Jasionce buduje też amerykański Goodrich.
Części do lotniczego giganta
A przecież w Sędziszowie Małopolskim prężnie działa i ciągle inwestuje jeden z najnowocześniejszych zakładów branży lotniczej w kraju, czyli Hispano-Suiza Polska. Jego znakiem firmowym jest produkcja części do silników największego samolotu pasażerskiego na świecie, czyli Airbusa A-380.


Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati