A A AAktualnościkomentarze (1)

Czy zyskasz na niższych stopach procentowych?

Kwestia obniżki stóp procentowych zainteresuje w szczególności wszystkich, którzy  posiadają kredyty, ponieważ od tego parametru zależy ich oprocentowanie, a co za tym idzie - wysokość rat i odsetek.

Fot.: Mat.pras.

Kwestia obniżki stóp procentowych zainteresuje w szczególności wszystkich, którzy posiadają kredyty, ponieważ od tego parametru zależy ich oprocentowanie, a co za tym idzie - wysokość rat i odsetek.

Co obniżenie stopy procentowej oznacza dla Polaka, który korzysta z usług banków? Comperia.pl sprawdziła, kto może cieszyć się z decyzji Narodowego Banku Polskiego, a dla kogo jest ona zmartwieniem.

Obniżanie stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski w uproszczeniu oznacza zmniejszanie oprocentowania pożyczek, których NBP udziela bankom komercyjnym. W rezultacie do banków, a później do klientów, trafia „tani” pieniądz – pożyczki i kredyty tanieją, a zwiększona podaż pieniądza napędza gospodarkę.

Ten temat jest bardzo aktualny, ponieważ na początku października Narodowy Bank Polski zadecydował o obniżce stóp procentowych w kraju. Najważniejsza stopa referencyjna wynosi obecnie 2%. Porównywarka finansowa Comperia.pl sprawdziła, co ta informacja oznacza dla przeciętnego Polaka.

Kredytobiorcy zyskają – niższe raty

Kwestia obniżki stóp procentowych zainteresuje w szczególności wszystkich, którzy  posiadają kredyty, ponieważ od tego parametru zależy ich oprocentowanie, a co za tym idzie -  wysokość rat i odsetek. Decyzja NBP sprawiła, że oprocentowanie modelowego kredytu hipotecznego na 200 tys. zł na 20 lat, spadło o jedną dziesiątą. W praktyce oznacza to, że comiesięczna rata obniżyła się o ok. 60 zł.  Trzeba jednak pamiętać, że poziomy oprocentowania są aktualizowane przez banki co około 3 miesiące. Czasami dopiero po tym okresie można zauważyć zmianę.

Nowa sytuacja dotyczy nie tylko kredytów długoterminowych, ale również drobnych pożyczek, kart kredytowych czy debetów na koncie osobistym. Zgodnie z ustawą antylichwiarską, ich oprocentowanie nie może przekroczyć czterokrotności stopy lombardowej NBP, która obecnie wynosi 3%. Tym samym maksymalne oprocentowanie kredytów i pożyczek nie może być większe niż 12%.

Druga strona medalu – dodatkowe opłaty i mniej korzyści z lokat

Nie jest jednak całkowicie różowo. Banki, zmuszone do obniżania oprocentowania, podwyższają inne opłaty, między innymi prowizje za udzielenie kredytów. Widać to było bardzo wyraźnie na przełomie 2012 i 2013 r., kiedy NBP ciął stopy niemal co miesiąc, łącznie ośmiokrotnie. Przed obniżkami przeciętny wysokość prowizji przy pożyczkach gotówkowych wynosił ok. 2,5%, po – 3,85%. Wzrosły również opłaty za karty kredytowe i konta osobiste, a do pożyczek coraz częściej dołączane są obowiązkowe ubezpieczenia.

Na obniżkach stóp zyskują kredytobiorcy, ale tracą ci, którzy decydują się na oszczędzanie w bankach – ich zyski będą stosunkowo niewielkie. Dlaczego? Skoro spada oprocentowanie kredytów w bankach (czyli kredytodawcy nieco mniej na nich zarabiają), to te siłą rzeczy nie mogą zaoferować wysokich odsetek na lokatach.

A co później?

Obniżka stóp procentowych nie będzie trwać wiecznie. Odwrotny mechanizm zadziała, kiedy gospodarka stanie na nogi, jednak na to trzeba jeszcze trochę poczekać.

Co warto zapamiętać? Chęć pobudzenia polskiej gospodarki poskutkowała obniżeniem stóp procentowych. Zarabiają kredytobiorcy -  oszczędzają na comiesięcznych ratach. Tracą, niestety, deponenci – lokaty przestają przynosić zauważalny zysk. Uważać trzeba na wszelkie dodatkowe opłaty narzucane przez banki, które chcą niejako „odrobić” mniejsze koszty pożyczek.
Więcej informacji w Raporcie Comperia.pl 

Komentarze (1)

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.